Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2012

Takiego będę mieć księdza, jakiego sobie wymodlę.

Grafika
Co raz więcej wokół nas pojawia się "uderzeń" w instytucję Kościoła. Co raz liczniej te ataki kierowane są w stronę księży, którzy podawani są za jeden z głównych powodów, dla których ludzie odwracają się od Kościoła, nie chodzą na Msze św... Dlaczego? Bo ten za dużo politykuje, a tamten za bardzo miesza się w nie swoje sprawy, albo - co on może wiedzieć o rodzinie, wychowywaniu dzieci, skoro sam ich nie ma? Każdej z osób mówiącej, że przestała chodzić do kościoła odkąd ten czy tamten ksiądz rozpoczął w nim posługę (stał się proboszczem w tej czy tamtej parafii) mam ochotę zadać pytanie - Chodzisz do kościoła dla księdza, czy dla spotkania z Bogiem?

Dać świadectwo wierze.

Grafika
Wielu ludzi spotykamy w swym życiu. Lekarzy, bankierów, nauczycieli, sprzątaczki, kasjerkę w supermarkecie (bez nazw własnych i lokowań produktów). Wielu z nich w swoim życiu spotkamy tylko raz. Nigdy więcej się w nim nie pojawią. Jak mnie zapamiętają? Jakie dałam im świadectwo o mnie i moim życiu?  Świadectwo ... To o nim dzisiaj rozmyślam. Bo jak to jest, że człowiek z jednej strony umiłowany w Panu, ze złożonymi rękoma patrzy na niedzielnej Mszy w tabernakulum, a z drugiej strony nie potrafi przeciwstawić się złu, które dzieje się na co dzień na jego oczach? Ba, nawet mu przyklaskuje. Która z tych postaw owego człowieka jest zatem prawdziwa? Sama łapię się nie raz na tym, że nie potrafię zaprotestować, gdy ktoś grzeszy na moich oczach. Od jakiegoś czasu jednak rażą mnie w oczy zachowania młodych zwłaszcza osób, przyznających się do Jezusa, a jednocześnie przyznających się do Szatana. Przykrym obrazkiem było dla mnie polemizowanie w oczywistych sprawach, gdzie grzech jest na

Przyjaciela mam...

Grafika
Przyjaciela mam, co pociesza mnie, Gdy o Jego ramię oprę się. Tak często w naszym życiu stajemy przed różnymi wyborami.. A to nowa szkoła, a to kolor farby do pokoju, a to bluzeczka bez rękawków, a może T-shirt... Bóg dał nam wolną wolę. W każdej kwestii mamy  możliwość  dokonania wyboru; nie ma sytuacji bez wyjścia. Czym zazwyczaj kierujemy się dokonując owych wyborów? Czy decyzje, które podejmujemy pokierowane są tylko naszą wygodą, zachciankami naszego umysłu? Każdemu z nas nie raz podwinęła się w życiu noga. Właśnie wtedy Bóg czeka na nas najbardziej. Czeka na nas w konfesjonale, by z nami  porozmawiać ,  wyjaśnić  błędy, które popełniamy. Kiedy mam problem rozmawiam z przyjacielem. Zwierzam mu się, mówię co leży mi na sercu, z czym sobie nie radzę. Często zdarza się, że nie wie co ma mi  odpowiedzieć , jak  doradzić. Często zdarza się, że po ludzku nie potrafi  dobrać  słów, by nie  pogorszyć  sytuacji. Wówczas wystarczy jego uśmiech. Nawet jeśli nie możemy się  spotkać  na

Wakacje z Bogiem

Grafika
Wakacje, słońce, imprezy, znajomi, luz... Tegoroczne wakacje rozpoczęły się dla mnie inaczej niż kiedykolwiek. A miało być zupełnie inaczej. Aktualnie miałam przebywać w Warszawie, widać jednak Bóg miał inne zamiary. ;) Przez znajomego kleryka i stacjonujący w mojej parafii nowicjat Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej dowiedzieliśmy się z grupka znajomych z KSMu o “imprezie“ (zwanej dalej rekolekcjami) noszącej nazwę “Góra Tabor“ organizowanej, przez TChr , jak się okazało już po raz 10. Gdy wiadoma była już porażka związana z wyjazdem do stolicy nastąpiły intensywne rozmowy i decyzja wyjazdu do Wladyslawowa. Był to skok na głęboką wodę, nie znaliśmy tam praktycznie nikogo, wiedzieliśmy tylko, ze na 4 dni naszym domem będą namioty. Droga była długa, nie męcząca, ale jednak PKP (z całym szacunkiem dla wszystkich pracowników) to nie jest ekskluzywny środek transportu ;) Po dotarciu na pole namiotowe spotkały nas pierwsze życzliwości. Nie brakowało ich do ostatniej minut