Zbawienie przyszło przez Krzyż.

"Kiedy w roku 70 Jerozolima została zdobyta i zburzona przez Rzymian, rozpoczęły się wielkie prześladowania religii Chrystusa, trwające prawie 300 lat. Dopiero po ustaniu tych prześladowań matka cesarza rzymskiego Konstantyna, św. Helena, kazała szukać Krzyża, na którym umarł Pan Jezus. Po długich poszukiwaniach Krzyż odnaleziono. Co do daty tego wydarzenia historycy nie są zgodni; najczęściej podaje się rok 320, 326 lub 330, natomiast jako dzień wszystkie źródła podają 13 albo 14 września. W związku z tym wydarzeniem zbudowano w Jerozolimie na Golgocie dwie bazyliki: Męczenników (Martyrium) i Zmartwychwstania (Anastasis). Bazylika Męczenników nazywana była także Bazyliką Krzyża. 13 września 335 r odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi obydwu bazylik. Na tę pamiątkę obchodzono co roku 13 września uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego. " / www.brewiarz.pl
 
Krzyż Święty. Jak Szatan przez drzewo wprowadził grzech na ziemię, tak Jezus przez Drzewo ten grzech odkupił. Znak naszej wiary. Znak wiary chrześcijanina, katolika. Oto Drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. Warto zastanowić się dzisiaj nad istotą tego symbolu. Jakie miejsce w moim życiu zajmuje Krzyż, a wraz z nim Bóg? Jeżdżąc rowerem z księdzem Łukaszem spostrzegłam, iż zwraca on uwagę na każdy przydrożny krzyż, kapliczkę, figurę Matki Boskiej, czy Jezusa. Krzyż jest obecny w naszym środowisku. Jest w pracy, w szkole, na ulicy. Przede wszystkim jest w każdym z nas.
Ale..                                    Czy potrafię Go zauważyć?


foto. ks. Mariusz Sokołowski SChr

Jezus Chrystus umarł na Krzyżu dla naszego zbawienia. Jestem katolikiem, mam świadomość tego jaką wagę ma Krzyż, jaką siłę ma Bóg przemawiający do nas z Świętego Drzewa. Przybity, pohańbiony Jezus Bóg-Człowiek. Dla nas. Dla Ciebie i dla mnie. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. [J 3,13-17] Bóg nie posłał Chrystusa na świat dlatego, że tak mu się podobało. Chrystus Jezus, istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. [Flp 2,6-11] Bóg poniżył samego siebie, abyśmy my mogli wziąć udział w pełnym akcie Zbawienia poprzez śmierć Chrystusa na KrzyżuKrzyż jest czymś wyjątkowym, ponad wszystko. Mając świadomość obecności Krzyża-Boga w moim życiu nie muszę się niczego bać. Wiem, że Ojciec Niebieski mnie ochroni. Ale Krzyż to też zobowiązanie. Zobowiązanie do tego, aby każdego dnia brać go na swoje ramiona. Pomagać nieść go Chrystusowi tak, jak przed tysiącami lat, tam w Jerozolimie czynił to Szymon z Cyreny. Nie bać się pohańbienia. Zhańbiony Bóg na Krzyżu odmienił jego oblicze, wymowę. Krzyż odtąd stał się symbolem świętości i bezgranicznej miłości Ojca do swoich dzieci. Bóg tak UMIŁOWAŁ świat...




Niech dzisiaj, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego zastanowi mnie i Ciebie...


Czy odnoszę się z godnością do Krzyża?
Czy noszę swój Krzyż w sercu?
Czy pamiętam o Krzyżu - Bogu w mojej codzienności?



Krzyż wbity na Golgocie tego nie wybawi, kto sam na sercu swoim krzyża nie wystawi
(Adam Mickiewicz).

Komentarze

  1. Niesamowicie mnie urzekło jak napisałaś o Krzyżu. Święto Podwyższenia Krzyża Świętego od dziecka jest mi bliskie z powodu przynależności do takiej parafii. Zauważyłam, że niestety przez wiele lat wstydziłam się tego, że wierzę i krzyża. Co prawda długi czas nosiłam na szyi symbol mojego zbawienia, ale często zakładałam go raczej z przyzwyczajenia. Zdjęłam go stosunkowo nie dawno, ale nie z powodu tego, że przestałam wierzyć, a po prostu czułam się niegodna do noszenia krzyża na szyi. Krzyż zajmuje najważniejsze miejsce w moim pokoju, gdziekolwiek nie wychodzę, widzę go. To dla mnie bardzo ważne, aby mieć go w centralnym miejscu, wczoraj podczas kazania usłyszałam piękne słowa: "to krzyż napełniał mnie każdego dnia radością i dawał siłę." Zawsze, gdy myślę o krzyżu nasuwają mi się słowa z jednej pieśni: "W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka."

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Skoro już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat i podziękuję Ci za wizytę.

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch