Ave Maria woła cały świat...

Gdy idziesz na wojnę, zabierasz ze sobą broń i amunicję. Kulki - względnie naboje - atakują przeciwnika, pozwalają Ci z nim wygrać. Ale jakiej broni użyć, gdy atakuje nas Szatan? Czy jest odpowiednia amunicja, która pomoże go pokonać?

Fatima... trójka dzieci pasących owce, Łucja Franciszek i Hiacynta. Imiona doskonale wszystkim nam znane, historia też doskonale znana, ale... na ogarnięciu faktów z reguły się kończy. A przecież to właśnie tam Maryja po raz pierwszy poprosiła o odmawianie jednej z najpiękniejszych modlitw Kościoła.
"Październik miesiącem maryjnym" -słowa słyszane już od dziecięcych lat. Ale czy biorę je sobie do serca? Na wojnę biorę broń i amunicję. Na wojnie z Szatanem moją bronią jest różaniec. Jak mawiało wielu świętych z różańca mogę strzelać do Szatana jak z najlepszego karabinu; już przez jedno "Zdrowaś Maryjo" depczę Diabłu głowę. Osobiście często, gdy czuję, ze mogę kogoś zranić słowem lub uczynkiem, zamiast czynienia niepotrzebnych gestów odmawiam chociaż jeden "paciorek". Różaniec jest najłatwiejszym i zarazem podstawowym egzorcyzmem. W filmie dokumentalnym "Egzorcyzmy Anneliese Michael" (nie myślić z serialem "Egzorcyzmy Emilie Rose"!!!) doskonale widoczna jest potęga modlitwy maryjnej nad mocą piekielną. Na nagranych taśmach słyszymy z jakim trudem Demonom wychodzącym z Anneliese przychodzi wypowiedzenie słów "Ave Maria gratia plena", na znak opuszczenia ciała i duszy dziewczyny. Zatem różaniec to wyjątkowa broń. Wyjątkowy "amulet" sto razy skuteczniejszy i prawdziwszy niż znaki współczesnego świata (np. pierścień Atlanty) uznawane za cudotwórcze. To Maryja, poprzez naszą modlitwę za jej wstawiennictwem, jest w stanie nam pomóc, ocalić od złego, uspokoić, wyciszyć.
Gdy mam chwile zwątpienia idę do Matki. Ona jest moją ostoją spokoju, ukojeniem bólu. Różaniec to taka fantastyczna sprawa, cudowna modlitwa, którą może odmawiać każdy i wszędzie. Nie potrzeba wielkiego wysiłku. Nie masz czasu? Czas jest zawsze, trzeba go tylko dobrze zorganizować.

Stań do walki z wrogiem z porządną bronią, amunicją nieporównywalną z żadną inną. "Człowiek wielki jest wtedy, gdy klęczy".

Czy wiesz gdzie dziś znajduje się Twoja broń? 
Jak często przekładasz prośbę Matki z Fatimy na swoje życie? 

Nie jutro, nie w niedzielę. Dziś, pierwszego października uklęknij z różańcem w dłoni. Powiedz Matce, jak przed laty błogosławiony Jan Paweł II, "Totus Tuus Maria - Cały Twój Maryjo". Zobaczysz wówczas jak wszystko będzie łatwiejsze. 

 
"Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. 
Błogosławionaś Ty między niewiastami
 i błogosławiony owoc żywota Twojego - Jezus."

Komentarze

  1. Pięknie napisane. Chciałam w tym roku uczestniczyć w Nabożeństwie Rożancowym w mojej parafii, gdyż od urodzenia Maryja jest mi niezwykle bliska, niestety mój plan nie pozwala mi na uczestnictwo, dlatego też postanowiłam codziennie w samotności odmawiać przynajmniej (choć wolałabym cały, bo dziesiątkę odmawiam na codzień)dziesiątkę różańca.
    Z Twoimi słowami zgadzam się w zupełności, w tym roku doświadczyłam czegoś co utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie ma silniejszej broni przed Szatanem niż różaniec.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Skoro już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat i podziękuję Ci za wizytę.

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch