Od serca...

"Bóg się rodzi, moc truchleje!"
Już za parę godzin narodzi się Chrystus. Po raz kolejny pójdziemy do betlejemskiego żłobu, aby Mu się pokłonić. Wcześniej zasiądziemy przy wigilijnym stole, razem z rodziną, bliskimi, tymi, z którymi spędzam czas, z którymi mieszkam. Niech ten Święty czas będzie dla Was czasem pełnym Boga. Niech Jezus zasiądzie razem z Wami do wieczerzy. To jest przede wszystkim Jego Święto więc nie może Go w dniu tego Święta zabraknąć. Niech choinka pięknie pachnie, niech dźwięk kolęd zwiastuje Wam wielką radość. Niech nikt z Was nie będzie dziś smutny, bo nadszedł dzień, którego długo oczekiwaliśmy.
 
Cztery niedzielę adwentu zwiastowały dzisiejszy dzień. Niech nasze postanowienia adwentowe nie pryskają jak bańka mydlana wraz z usłyszaną pierwszą kolęda lecz niech zmieniają nas i nasze serca przez cały czas.
 
Niech te Święta będą przez Was przeżyte w duchu prawdziwej wiary, radości. Niech nie liczy się to co na stole, ale ten, kto przy stole. Życzę Wam także, a może przede wszystkim, aby Dzieciątko Jezus narodziło się nie tylko w Betlejem, nie tylko w Kościele lecz także w Was samych i aby miało w Waszych sercach mieszkanie na zawsze.
 
 
Wesołych, dobrych i pogodnych Świąt Narodzenia Pańskiego!
~Angelika Wyrwich~

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch