Wielki Post - WIelki Okulista

Wielki Post. Stoimy u jego bram, ale czy znaleźliśmy już klucz, aby je otworzyć? Wielu z nas (ufam, że wszyscy!) poszło dziś rzucić się społem, posypać głowy popiołem... ale co dalej?

Mamy przed sobą czterdzieści dni. Można wykorzystać je w różnoraki sposób. Można wcale nie pamiętać przez te dni o Kościele, modlitwie, poście. Ale jakie wtedy będzie nasze wyznanie wiary, to z dnia dzisiejszego, z Środy Popielcowej "otwierającej" czas Wielkiego Postu. Nie jest to czas na umartwianie się nad sobą, bardziej na zajrzenie w głąb siebie, próba dopusczenia do siebie niesamowitego Lekarza.

W przeciętnej przychodni medycznej na wizytę do okulisty czeka się od roku do dwóch lub trzech. A gdybyś tak, będąc w pilnej potrzebie, otrzymał możliwość "dostania się" do specjalisty wcześniej, w przeciągu niespełna miesiąca od zapisu, ale musiałbyś wtedy przełożyć swoje wcześniejsze plany, zrezygnować z jednej czy drugiej imprezy, koncertu ulubionego zespołu, albo długo oczekiwanego wyjścia do kina. Zdecydowałbyś się na to, aby jednak rzucić wszystko "w kąt" i wykorzystać swoją szansę poprawy wzroku w odpowiednim czasie?

Wielki Post jest właśnie taką szansą. Szansą, przed którą ja i Ty stajemy dziś, nie jutro, nie od następnej niedzieli, dziś, od momentu posypania głowy popiołem, uznania się za grzesznych (słabo widzących) stajemy przed szansą uleczenia. Musimy tylko zdecydować się na pójście do specjalisty - do najlepszego Okulisty świata. Wielki Post jest czasem, w którym On chce szczególnie wyostrzyć nasz wzrok, abyśmy potrafili dostrzec co w tym świecie jeszcze dobre, zgodne z jego zaleceniami, a co złe, psujące naszą widoczność.

Nie umartwiaj się nad sobą, nie mów wszystkim dookoła, że kiepsko widzisz. Wykorzystaj vacat w kolejce do Okulisty, masz na to 40 dni, ale im wcześniej udasz się na wizytę, tym wcześniej zostaniesz uleczony.

Komentarze

  1. Jak zwykle wszystko ujęłaś w niesamowity sposób, dla mnie ten Wielki Post jest szczególny, staram się porządnie duchowo przygotować się na Wielkanoc, póki co z marnym skutkiem, ale walczę z samą sobą, walczę ze wszystkim i wszystkimi. Ja swojego bloga "Obiekt Chroniony" tymczasowo zawiesiłam, nie jestem w stanie pisać na dwóch blogach, może jeśli Bóg pozwoli powrócę do jego pisania.

    Pozdrawiam gorąco! ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Skoro już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat i podziękuję Ci za wizytę.

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch

Światło