Dzień ciszy.

Gubimy się często na ścieżkach naszego życia. Często nie potrafimy w porę znaleźć drogi powrotnej. Zawsze wtedy musimy uciekać się do Pana. Stańmy dzisiaj ja i Ty przed Najwyższym skrytym w białej Hostii i w ciszy przepraszajmy, że przez odwrócenie się od niego zgubiliśmy swój właściwy szlak. Dziękujmy za ogrom dobrodziejstw i prośmy o łaskę, która pozwoli nam wrócić na dobre drogi. Bóg w dniu dzisiejszym nie chce naszych słów. Dziś my musimy słuchać Jego... kochać i uwielbiać...
 
 

 
Nie wstydź się zapłakać przed Bogiem. To łzy, które oczyszczają Twoją duszę. Idź w ten błogosławiony dzień do kościoła, przyklęknij przed Najświętszym Sakramentem i w głębi serca powiedz "Adoremus Te..."

Komentarze

  1. Witam! Czytałam Twój opis na profilu i masz maleńki błąd, książka Sheili Walsh nazywa się "Uwolnij się i wyjdź światu naprzeciw" a Ty masz uśmiechnij się, akurat stoi u mnie na półce także mogłam zweryfikować:) Tak poza tym miło tu, nie wiedziałam, że będąc w liceum można być strażakiem ochotnikiem, świetna sprawa!
    Pozdrawiam i życzę błogosławionych świąt!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Skoro już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat i podziękuję Ci za wizytę.

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch