Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłością świata.


Jakże idealnie hasło obecnego roku liturgicznego wpisuje się w przypadający na Niedzielę Palmową XXVIII Światowy Dzień Młodzieży. Papież Jan Paweł II, który ów dzieło zapoczątkował wielokrotnie powtarzał, że młodzież jest nadzieją narodów i przyszłością Kościoła.

Tak. Właśnie tak powinniśmy patrzeć na swoją młodość. Piszę "powinniśmy", bo zwracam się nie tylko do ludzi młodych metryką. Każdy w swoim życiu ma czas, w którym musi podjąć jakieś ważne decyzje, zadecydować o losie własnym lub czyimś. Na tych decyzjach właśnie opiera się świat. Od tego jakim ja jestem człowiekiem dziś, zależy to, w jakim kraju i Kościele będzie żyło moje dziecko za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. 


My jesteśmy solą ziemi. "A jeśli sól straci smak któż ją posoli?"  Sól, która traci smak do niczego się nie nadaje, jak tylko do wyrzucenia. Dlatego nie możemy doprowadzić do tego, abyśmy i my stracili smak. Ten smak, który nadaje wyrazistości światu. Sól konserwuje. Powoduje, że coś może trwać dłużej. Ale przede wszystkim sól nadaje smaku. Jest podstawową przyprawą w kuchni, tak, jak my - młodzież - jako sól, jesteśmy podstawową przyprawą Kościoła. Motorem napędowym, czymś co Kościół ożywia. Jesteśmy, powtarzając za błogosławionym JPII przyszłością tego Kościoła.




Na ten wyjątkowy Dzień polecam wszystkim przeczytanie Listu Do Młodych Całego Świata napisany w 1991roku przez błogosławionego Jana Pawła II. Poruszające słowa, które docierają do głębi serc i jeszcze lepiej wyjaśniają co oznacza bycie solą ziemi i światłością świata.


Bądźmy nią tak jak nakazał nam Bóg, jak przypominał nam nasz kochany Papa, nie traćmy smaku i pamiętajmy, że światłość w ciemności świeci, a ciemność jej nie ogarnia.

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch