Pan Bóg działa!



Na przełomie ostatnich tygodni, a może i nawet miesięcy sporo się w moim życiu dzieje. Najpierw w moim domu znalazła się za przyczyną wksiędza Łukasza ulotka o Ogólnopolskim Konkursie "Prymas Polski kard. August Hlond Bogu i Ojczyźnie". Miały zacząć się ferie, a mi ani trochę nie chciało się spędzić dwóch tygodni przed komputerem czytając Listy Pasterskie i pisząc pracę na kolejny konkurs. Ale bardzo "kusił" mnie jeden z tematów. Poza osobą Kardynała nawiązywał do błogosławionej Karoliny, która jest patronką Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Jeszcze tego samego dnia zdecydowałam się podjąć wyzwania i napisałam pierwsze dwa zdania. Samo pisanie poszło mi niezmiernie łatwo, co bardzo mnie zdziwiło, ale stało się tak za przyczyną wspierających mnie w tym kapłanów, którzy na bieżąco podpowiadali mi "co dalej", gdy zaczynało brakować mi weny. Po wysłaniu pracy do dalekiej Rumii zaczęłam żyć swoim życiem, niejako nie pamiętając wręcz o Konkursie. Na tydzień przed rozwiązaniem nadal nie miałam żadnych informacji z Komitetu Organizacyjnego ba, nawet nie wiedziałam, czy moja praca dotarła do adresata. W końcu dosłownie kilka dni przed uroczystą galą otrzymałam maila z zaproszeniem do Gdańska.
Moje serce biło wówczas tak mocno, że myślałam, iż stracę przytomność. Jeszcze większa radość gościła w moim sercu, gdy po ogłoszeniu oficjalnych wyników okazało się, że moja praca zdobyła 1 miejsce. Niemożliwe? U Boga nie ma nic niemożliwego!


Kolejnym wydarzeniem, w którym bardzo mocno dostrzegam działanie Pana Boga jest sprawa, która sfinalizowała się nie dalej jak dwa dni temu. Na początku drugiego semestru w szkole odbyła się Olimpiady Myśli Jana Pawła II. Do etapu szkolnego przygotowałam się niezbyt dokładnie, nie czytając nawet całego zakresu materiałów. CUDEM udało mi się przejść do etapu wojewódzkiego Olimpiady i tu kolejny strzał. Cała trójka laureatów szczebla szkolnego z mojego liceum przedostała się do etapu ogólnopolskiego, który odbywał się w dniach 7-8 czerwca br. w Białymstoku. Cały pobyt na dalekim wschodzie Polski naznaczony był niesamowitą działalnością Boga. Nie da się inaczej wytłumaczyć tego, iż w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa dane nam było uczestniczyć w uroczystej Mszy pod przewodnictwem białostockiego Arcybiskupa, oddać hołd relikwiom Jana Pawła II znajdującym się w białostockiej bazylice katedralnej i nawiedzić Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Nie można inaczej wytłumaczyć tego, iż właśnie w ten weekend znaleźliśmy się w Centrum Bożego Miłosierdzia. W ciągu czterech dni jakie spędziliśmy w Białymstoku dane nam było odwiedzić także świątynię w Sokółce - miejscu Eucharystycznego Cudu oraz maleńki, drewniany kościółek w Kopisku, w którym znajdują się relikwie patrona młodzieży świętego Stanisława Kostki. I jeszcze na koniec... w drodze powrotnej odwiedziliśmy Warszawę. W założeniu mieliśmy Mszę w Katedrze Świętego Jana, aczkolwiek wszystko wskazywało na to, iż nie zdążymy spod Dworca Centralnego dojść na miejsce w odpowiednim czasie. I wówczas niczym z nieba zjawiła się pani, która zaprowadziła nas na przystanek autobusowy, a ten w 5 minut dowiózł nas prawie pod samą Katedrę. W sobotę w mojej jednostce OSP odbywało się 90-lecie jej istnienia. Było mi przykro, że nie mogłam być wtedy w domu, ale myślę, że w tym także był Boży zamysł. Gdybym była w domu na pewno nie miałabym możliwości osobistego podziękowania poprzez modlitwę przy grobie Kardynała Augusta za sukces w Konkursie i jednocześnie pomodlić się do założyciela KSM-u i TChr-u o wszelkie łaski dla naszego Stowarzyszenia i dla wspomnianego zakonu.
 
Takie zbiegi okoliczności pogłębiają moją wiarę. Jeszcze bardziej utwierdzają mnie tym, że w życiu człowieka nie ma przypadków i że każdy zbieg okoliczności jest świadomym działaniem Boga. Pan Bóg działa, tylko człowiek na to działanie musi się otworzyć całym sobą! Boża Opatrzność jest niezmierzona, a Boskie plany nie do zbadania! A ja... mam ochotę krzyczeć "Dzięki Ci Tato!" :)

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch