Chrystus zmartwychwstał!

Dzisiejszej nocy dokonał się wielki cud. Prawdopodobnie największy z cudów, które Bóg mógł dokonać za pośrednictwem Chrystusa. Tej nocy Chrystus pokonał śmierć. Zdeptał Szatana, rozjaśnił ciemności grobu swoim blaskiem, blaskiem chwały życia. Dzisiejsza noc uświadamia nam, że nie musimy obawiać się śmierci. Dla Boga nie ma bowiem nic niemożliwego. On nie pozwoli nam pozostać w grobie. Odkąd Chrystus pokonał śmierć, nie ma ona żadnej mocy nad życiem, które pochodzi od Boga. 

Zmartwychwstanie jest świętem o życiu. Ta niezwykła Noc i poranek to czas pomiędzy smutkiem Wielkiego Piątku i radością Niedzieli Zmartwychwstania. Chrystus prawdziwie powstał z martwych. Zwyciężył śmierć, abyśmy my już się jej nie bali. Abyśmy mogli żyć nadzieją na to, że nasze życie jest wieczne i że nie pozostaniemy w grobie. Wielkanoc to święta o wierze, wierze, że wskrzeszenie z grobu jest możliwe i jest realną obietnicą Boga. To także święta o miłości, bo Bóg właśnie z miłości, tej bezgranicznej, którą ukochał człowieka, każdego człowieka, mnie i Ciebie, zwyciężył śmierć i odtąd nie ma już ona żadnej władzy na tym świecie. Odtąd panuje jasność, blask, światło, Życie. Wreszcie są to święta o nadziei. Nadziei na życie wieczne, na spełnienie obietnicy danej od Pana, nadziei na wieczną radość. Tu, na ziemi, jest trudno, bywa pod górkę, bywa niewygodnie, ale to wszystko ma swój cel. To wszystko prowadzi nas do Boga. Chrystus przez ból Drogi Krzyżowej, przez grób dokonał największego z cudów - cudu zbawienia. Abyśmy i my weszli do Królestwa Niebieskiego musimy zatem też znieść swoje przeciwności, ale dzisiejsze święto mówi nam o tym, że przez nie dostąpimy własnego zmartwychwstania.

Niech Zmartwychwstały Chrystus napełnia Nas jeszcze większą wiarą, pokazuje, że to nie Krzyż zwycięża, ale przez Krzyż zawsze zwycięża Życie, miłością do Boga i do ludzi, miłością bezgraniczną, bezinteresowną oraz nadzieją, że i Nas czeka powstanie z martwych.

Christus resurrexit! Resurrexit Vere!

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch