Wielki Piątek

Wspominamy ten dzień w każdy piątek roku. Szczególnie w każdy piątek Wielkiego Postu uczęszczając w nabożeństwach Drogi Krzyżowej. Dziś jednak przeszywa nas on do szpiku kości. Dzień Męki i Śmierci Chrystusa. Wielki Piątek. Dziś w Kościele nie odprawia się Mszy Świętej. Dziś wpatruję się w Krzyż jeszcze czulej i z jeszcze większą miłością i wiernością niż na co dzień.



Każdy Wielki Piątek jest inny. Z roku na rok jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia, przeżycia, wspomnienia. Każdego roku spotykamy nowych ludzi. Wielki Piątek to moment kulminacyjny roku. Moment, kiedy Chrystus wszystkie nasze problemy, grzechy, trudności, nasze doświadczenia z minionego roku bierze na ramiona w formie Krzyża i niesie na Golgotę. Nikt mu nie kazał. Mógł się wybronić, wystarczyło jedno słowo. On jednak pozostał wierny Prawdzie. Jezus z Krzyża uczy nas w ten Wielki Piątek miłości, życia i prawdy. Uczy nas dzielić się nimi z innymi ludźmi. Uczy nas przekazywać kolejnym ludziom, kolejnym pokoleniom wiarę, nadzieję i miłość. Miłości, którą jest sam Bóg.

Nie ma większej miłości. Nie ma większego znaku miłości niż rozpięte na Krzyżu ramiona Boga. Wielki Piątek ma nas skłonić do refleksji. Refleksji nad problemami i upadkami minionego roku. Refleksji nad Jego poświęceniem. Chrystus umarł na Krzyżu, ale zrobił to nie dla samej śmierci, zrobił to dla życia i w ten sposób trzeba spoglądać na Wielki Piątek. Krzyż nie jest końcem. To nie grzech zwyciężył. Rozważając wydarzenia Wielkiego Piątku trzeba mieć w pamięci, że Męka Pańska prowadziła przez Krzyż do Życia. 


Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch