Jak ożywczy deszcz...

Tytuł nieco kontrowersyjny w sytuacji silnych opadów w całej Polsce i licznych podtopień w każdym miejscu i na każdym metrze. Ale jestem w pełni świadoma użycia tych słów. 

Zapytał ich: Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę? A oni do niego: Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty. 

Czy Pan Bóg nie kieruje tych słów przypadkiem do nas samych? Czy to nie jest dialog między Bogiem, a współczesnym człowiekiem? W przededniu Zesłania Ducha Świętego warto uświadomić sobie, że Duch Święty działa w każdym z nas. Nie tylko w charyzmatykach, mistykach, świętych, nie tylko w księżach i siostrach zakonnych. Bo jak inaczej, jeśli nie działaniem Ducha Świętego, można nazwać różne tak zwane zbiegi okoliczności? Niektórzy powiedzą, że to przypadki, ale ochrzczeni w Duchu Świętym wiedzą dokładnie Kto za tym wszystkim stoi?



Wiele jest świadectw zwykłych ludzi opowiadających o działaniu Ducha Świętego w swoim życiu. Często po prostu go nie dostrzegamy, a On jest. Pojawia się w uśmiechu mijających nas na ulicy ludzi w pochmurny dzień, w przepuszczającym w drzwiach nieznajomym mężczyźnie w przychodni lekarskiej, w dziecku przychodzącym przytulić się i powiedzieć "mamo, tato - kocham Was". Duch Święty działa w życiu każdego z nas nie tylko poprzez wielkie cuda. Jego tchnienie obecne jest w każdym zdanym egzaminie, w każdym spełnionym marzeniu, osiągniętym celu. 

W moim życiu Duch Święty działa jeszcze mocniej odkąd sobie o Jego obecności uświadomiłam. Dlatego tak ważne jest odpowiedzieć na stawiane przez Boga pytanie - Czy otrzymaliście Ducha Świętego? Ważne jest zdanie sobie sprawy z Jego obecności w moim życiu. Zauważenie, że On jest, że działa, że chce dla mnie i dla Ciebie dobrze, nie chce nas skrzywdzić. Jak to zrobić? Warto zacząć od codziennej modlitwy do Ducha Świętego. Na początek nie musi być ona długa, najważniejsze, aby była szczera i gorliwa. Wystarczy nawet codzienne powiedzenie "Duchu Święty Boże - zmiłuj się nade mną" nic więcej. Z czasem na myśl i język będą napływać kolejne, dłuższe modlitwy i wezwania do Ducha Świętego. Kiedy zauważy się Jego obecność i się Jemu zaufa to On będzie działał jeszcze mocniej i jeszcze odważniej. Trzeba Mu tylko dać tak zwane pole do popisu. I każdego dnia odpowiadać sobie na pytanie...czy znasz Ducha, którego przyjąłeś? Co mogę zrobić, aby poznać Go jeszcze bardziej? Duchu Święty przyjdź...!

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch