Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię

Przed laty święty Hieronim powiedział jedno z najbardziej znanych i często powtarzanych zdań, iż "nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa". Jutro uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, a za tydzień, pierwszą niedzielą Adwentu, rozpoczniemy nowy rok liturgiczny. Przez kolejne 365 dni w Kościele towarzyszyć nam będzie motto "nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".


Ewangelia - dobra nowina. W Piśmie Świętym wyróżniamy cztery Ewangelie - wg św. Marka, św. Jana, św. Mateusza i św. Łukasza. Przeciętny katolik zna poszczególne wydarzenia opisane w owych Ewangeliach i poszczególne, często cytowane wypowiedzi Chrystusa i Jego przypowieści. Ale zapytani o tę, czy inną treść Biblii już nie potrafimy odpowiedzieć na zadane nam pytania. Jaka jest więc nasza znajomość Pisma Świętego?

Adwent, który się zbliża wraz z początkiem tego nowego roku liturgicznego to dobry czas na podjęcie postanowień. Często odmawiamy sobie słodyczy, czy nadmiernego serfowania w Internecie, ale może by tak w tym roku uczynić swoje postanowienie nieco głębszym? Może warto spróbować, na początek przez Adwent, czytać chociaż raz, może dwa razy w tygodniu, fragment Ewangelii, inny, niż usłyszany na niedzielnej Mszy Świętej? Przeczytanie takiego fragmentu i krótka jego kontemplacja to raptem kilka minut w ciągu dnia, może w Twoim przypadku będzie to kilka minut przed snem, albo tuż po przebudzeniu? A może warto zrezygnować z kilku minut przed ekranem telewizora lub monitorem komputera/laptopa i poświęcić je na lekturę najważniejszej Księgi jaka kiedykolwiek została napisana? Takie nawyki nabyte przez okres oczekiwania na Narodziny Chrystusa powinny pomóc Ci wejść w Ewangelię głębiej i obudzić w Tobie chęć jej dalszego poznawania w kolejnych dniach i miesiącach nowego roku liturgicznego i nowego roku Twojego życia.


Często poszukujemy odpowiedzi na różne pytania, zmagamy się z licznymi problemami, nie potrafimy rozwiązać problemów. Ewangelia zawiera odpowiedź na wszystkie z nich. Dla Boga nie ma problemu, który byłby niemożliwy do rozwiązania, bo "gdy życie zamyka nam drzwi Bóg otwiera okno". Wszystkie nasze problemy rodzą się niewątpliwie z braku lub niedostatecznej miłości. Gdzie jej szukać? Słowo Boże pozostawione nam w postaci Dobrej Nowiny to najwspanialsze źródło miłości. Nie ma lepszej książki, która w taki sposób przedstawiałaby istotę miłości zarówno braterskiej, rodzicielskiej jak i partnerskiej. W Ewangelii znajdziemy też doskonałe wskazówki na to jak odnosić się do tych, którzy niekoniecznie są nam "po drodze" w życiu. 

Wierzyć w Ewangelię. To polecenie słyszymy każdego roku idąc posypać głowy popiołem w Środę Popielcową. Ale jak mogę wierzyć w coś, czego nie znam, co jest mi obce i odległe? Wiara w Ewangelię możliwa jest tylko dzięki poznaniu Jej, a uczynić to można tylko wówczas, gdy będziemy regularnie sięgać do tekstu Słowa Bożego. Poprzez Ewangelię poznajemy Boga, doświadczamy Jego obecności pośród nas. Jeśli ktoś do nas mówi to logicznym jest, iż jest obecny tuż obok, ale trzeba w to prawdziwie uwierzyć. Wiara w Boga jest zatem uwarunkowana od wiary w Ewangelię, dzięki której możemy poznać Tego, który trzyma nad nami swoją pieczę i ogarnia nas nieskończoną miłością. Tą samą miłością, którą uczy nas za pośrednictwem słów zawartych w Ewangeliach.


Wielu ludzi mówi, że nie wierzy w Boga, bo Go nie znają, bo nie doświadczyli Jego obecności, nie mają racjonalnych dowodów na Jego istnienie. Obok łaski uświęcającej i sakramentów jednym z kluczowych dowodów na istnienie i obecność Boga jest Słowo Boże. W nowym roku liturgicznym jesteśmy więc przez Boga samego zaproszeni do spotkania z Nim. Natura ludzka jest wprawdzie taka, że nie uwierzymy zanim czegoś faktycznie nie zobaczymy, nie dotkniemy. Także w Ewangelii czytamy, iż "błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli". Ale my mamy możliwość zobaczenia i usłyszenia Boga. Musimy się tylko na nią otworzyć, usiąść w zaciszu swojego domu, wziąć do ręki Pismo Święte i wczytać się w to, co ma mi i Tobie do powiedzenia Bóg. Realny, żywy, istniejący pośród nas. 

Nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię. Czytajmy Ewangelię, poznawajmy Chrystusa, Boga Żywego, który każdego dnia chce nas uczyć swojej miłości i tylko czeka pod drzwiami naszego życia, aż Go do niego wpuścimy.

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch

Światło