Lubisz dostawać prezenty?

Przez cały Adwent towarzyszy nam Maryja Niepokalanie Poczęta. Co to właściwie oznacza? Oficjalne stwierdzenie doktryny brzmi „Najświętsza Maryja Panna od pierwszej chwili swego poczęcia, na podstawie szczególnej łaski i przywileju wszechmogącego Boga, mocą przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa, Zbawiciela rodzaju ludzkiego, została zachowana nietknięta od wszelkiej zmazy grzechu pierworodnego”. Podsumowując Niepokalane Poczęcie jest to dogmat wiary, że Maria została zachowana od grzechu pierworodnego, że Maria nie miała grzesznej natury, i była bezgrzeszna. Co zrobiła Maryja, że Bóg obdarzył ją tak wielką łaską? Właśnie w tym "problem", że nic.




Bóg działa w naszym życiu "za darmo", wyłącznie ze swojej własnej, nieprzymuszonej woli. To On decyduje, czy udzielić nam danej łaski, czy też nie. Łaski od Boga nie można w żaden sposób kupić, ani pozyskać poprzez ofiarowanie czegoś w zamian. Bóg wybiera człowieka, którego chce obdarzyć łaską, dobrowolnie. To nie tak, że Maryja w jakiś sposób zapracowała sobie na łaskę. Bóg ofiarował Jej ten dar niejako akonto. Bóg nie czeka na nasze ofiary. Bóg działa bezinteresownie. 
.
Na łaskę nie można sobie zasłużyć. Łaską obdarowuje Bóg Ojciec każdego z nas, jeśli tylko zechcemy się na ten dar otworzyć.  Nie ma, nie było i nie będzie człowieka, który w jakikolwiek sposób mógłby zapracować sobie na łaskę. Można na nią co najwyżej bardziej lub mniej się otworzyć. Tylko tyle i aż tyle. Maryja do dnia Zwiastowania nie była świadoma łaski, którą Ją Bóg obdarzył. Nie mogła zatem świadomie działać w celu otrzymania owej łaski. Łaska to prezent, a prezenty otrzymuje się z woli obdarowującego, nie za zasługi. Za zasługi można zostać nagrodzonym, wówczas otrzymujemy jakiś grant. Prezent to nie grant. Prezent to chęć wyrażenia wobec kogoś naszego uczucia, tego, że kogoś lubimy, czy kochamy, że jest nam bliski i ważny. Prezent możemy otrzymać zatem niezależnie od tego, jaki jest nasz charakter i zachowanie.



Prezentem dla nas jest także Chrystus, który każdego dnia ofiarowuje się za nas na ołtarzu. Bóg w prezencie z wielkiej miłości do nas daje nam możliwość przyjmowania Go w Eucharystii. Prezentem będzie narodzenie Chrystusa w wigilijną noc. Bóg zejdzie za kilka dni na świat, aby dać nam prezent. w postaci Siebie. Jeśli dajemy komuś prezent musimy robić to na wzór działania Bożego. Nie możemy kupować prezentów z myślą o tym, czy ktoś odwzajemni mój gest i również mi coś podaruje. Nie mogę kalkulować zysków i strat obdarowując kogoś prezentem. Bóg nie liczy. Bóg ze swej szczodrości daje nam wszystko, co ma najlepsze. Nie zastanawia się nad tym, kto zasłużył na więcej. Po prostu daje, z miłości i wszystkim tyle, na ile Go stać, a przecież wiemy, że stać Go na więcej niż wszystko, co możliwe. 
Nie musisz zasłużyć na prezent. Musisz tylko uwierzyć w to, że Tobie także się on należy. Za nic. Po prostu za to, że jesteś. Po prostu za to, że Ktoś Ciebie kocha. Nie musisz zasłużyć na miłość Boga, ale możesz, a raczej powinieneś na nią odpowiedzieć. Wtedy Bóg będzie obdarowywał Cię prezentami codziennie. Chcesz przyjąć Prezent?

Komentarze

  1. Bóg pewnie nie jest z tego zadowolony, ale nie ma co - prezenty stały sie jednym z wazniejszych elementów Świąt. Każdy czeka na ich rozpakowanie no i każdy je lubi. Nie ma się co dziwić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że Bóg nie ma nic przeciwko prezentom. Przykro Mu pewnie tylko, gdy widzi, ze stały się dla wielu ważniejsze od Niego. Ale On jest wyrozumiały a ponadto... to Bóg. On nie potrzebuje naszej chwały i uwielbienia, bo sam w sobie jest idealny. To my potrzebujemy tych wszystkich modlitw i westchnień do Boga... On nie. :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Skoro już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat i podziękuję Ci za wizytę.

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch