Życie nie musi być "instant"

Cały Adwent upływa nam w atmosferze oczekiwania. Czy jest ono radosne, czy też nie to drugorzędna kwestia. Wątpliwościom nie podlega natomiast, iż jest, a może raczej powinno, być to oczekiwanie cierpliwe. Bóg przyjdzie do nas znienacka, jak czytamy w dzisiejszej liturgii Słowa - niczym nocny złodziej. W innym miejscu w Piśmie Świętym odnajdziemy też zdanie, iż nie znamy dnia ani godziny, kiedy Pan przyjdzie na ziemię. Czekanie jest trudne, zwłaszcza w obecnych nam czasach "kultury instant". Nie ma lekko zwłaszcza wtedy, gdy o coś uporczywie prosimy, a Pan zwleka ze spełnieniem naszej prośby.



O tym mówi dzisiejszy list świętego Piotra Apostoła. Często wydaje nam się, że Pan zwleka, że mógłby się bardziej pospieszyć z rozpatrywaniem naszych wniosków, bo my chcemy już, teraz, bo nam owo "to" jest akurat teraz najbardziej potrzebne. Adwent jako czas oczekiwania pomaga nam spojrzeć na to z innej perspektywy. Tylko Bóg wie, co dla nas jest najlepsze. Tylko On jest zdolny spełniać nasze prośby, dlatego tylko Jemu powinniśmy ufać i wierzyć. Mamy wiele pragnień. Żyjemy marzeniami. Ale nie zawsze nasze marzenia pokrywają się z marzeniami Boga wobec nas. Czasem nie otrzymujemy od Niego tego, o co prosimy, często otrzymujemy coś zupełnie sprzecznego, ale Bóg nie chce nas zgubić, chce byśmy wszyscy trafili do Nieba, kocha nas, dlatego daje nam to, co dla nas najlepsze i co nas najkrótszą drogą, choć być może wcale nie najłatwiejszą, doprowadzi do Niego.

Aby komuś zaufać trzeba najpierw tego kogoś dobrze poznać, trzeba spędzić z nim odpowiednio dużo czasu, odbyć odpowiednią ilość rozmów. Pewnie zastanawiasz się jak można poznać Boga, który jest gdzieś, poza materią, hen, daleko od nas. Jak z Nim rozmawiać, jeśli Go nie widzimy, nie możemy go dotknąć, ani poczuć jego zapachu... Zaufanie Bogu łączy się z wiarą w Niego. Jeśli wierzę w Boga to już tylko mały krok dzieli mnie od tego, aby mu bezgranicznie zaufać. Najpierw trzeba uwierzyć, że Bóg jest i to nie gdzieś w przestworzach, w bliżej nieokreślonej postaci, ale realnie, pośród nas. Musisz uwierzyć, że był obok mnie, gdy pisałam ten artykuł i że jest obok Ciebie teraz, gdy Ty go czytasz. Przyjmujemy Eucharystię, a ona jest niczym innym jak wcielonym Ciałem Chrystusa - Boga. Emmanuel - Bóg z nami. Tak często przywoływany przymiot Boga, a jednak z tym zaufaniem ciągle nie do końca...

Jezu ufam Tobie. Koronka do Bożego Miłosierdzia to jedna z najprostszych i najpiękniejszych modlitw zawierzenia Panu Bogu. Odkąd poznałam jej tajemnicę nie ma minuty w ciągu dnia, abym nie wołała do Boga - ufam Ci, chcę abyś kierował moim życiem tak, aby podobało się Tobie. To pomaga w stawianiu czoła codziennym wyzwaniom, problemom i trudnościom. Pomaga przetrwać stres i chwile przygnębienia. Trzy słowa - Jezu ufam Tobie, ale wypowiedziane z wiarą, prawdziwym i szczerym zaufaniem i miłością, potrafią odmienić życie. Boże miej miłosierdzie dla mnie i całego świata. Pełnij swoją wolę w tym świecie. Moją wolną wolę podporządkowuję Twojej, bo wiem, że tylko Twoja jest słuszna i może mnie doprowadzić do zbawienia.

Zaufać Bogu nie należy do łatwych zadań. Widzimy, że dookoła dzieje się dużo zła, trudno w takiej sytuacji zaufać, że to wszystko będzie miało dobre zakończenie. Nawet Jezus miał w swoim życiu chwilę zawahania, kiedy to prosił w Ogrójcu Ojca o oddalenie kielicha. Szybko jednak dodał, że chce, aby stała się wola Ojca, a nie Jego samego. Tak też powinniśmy czynić my w swoim życiu na wzór Jezusa Chrystusa. Możemy mówić Bogu, że nie chcielibyśmy tego, czy tamtego, ale zawsze wtedy powinniśmy dodawać, że mimo wszystko chcemy, aby Bóg wypełniał w naszym życiu swoją wolę. On najlepiej wie, co jest dla nas dobre i co nie doprowadzi nas do zguby. Bóg nie zwleka. Bóg nas kocha i chce byśmy mogli żyć u Jego boku. On chce nas w Niebie dlatego wybiera dla nas to, co jest nam potrzebne z Jego punktu widzenia. My jesteśmy tylko ludźmi, popełniamy błędy i możemy mylić się co do naszych pragnień i potrzeb. Tylko On jest w stanie określić sprawy i rzeczy, które faktycznie są nam potrzebne i przybliżą nas do Nieba.

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch