Wigilijne życzenia


Bożej Dziecinie otwórzmy serca i bramy Niech wkroczy w dusze i w polskie życie. Tym najbiedniejszym, którzy Bożą Dziecinę w stajence witali, tym głodnym, tym bezdomnym, tym bezrobotnym i nieszczęśliwym, tym chorym i złamanym niech przyniesie pociechę i ratunek.

Ludzi dobrej woli niech obdarza pokojem obfitym i niech ich apostolstwem swoim natchnie, aby to, co szlachetne, rosło i zwyciężało.


W rodzinach niech utwierdza jedność, obyczaj święty i ukochanie dziecka. Niech od narodu odwraca bezbożnictwo, wyuzdanie, rzeź niewiniątek. Swój Kościół niech wzbogaca w łaski uświęcenia i niech potęguje jego nadprzyrodzone posłannictwo.


Niech ma w szczególnej pieczy piastunów władzy i niech im udziela mądrości stolic swoich. Państwu polskiemu niech da pełne zrozumienie jego posłannictwa i niech je drogami swego prawa prowadzi do pomyślności i do niezwyciężonej potęgi. A tym synom i córom narodu, których granice Rzeczypospolitej nie objęły, i tym dalszym, którzy w życiowej pielgrzymce ponieśli imię polskie po krańce świata, niech będzie utuleniem w niedoli tułaczej i tęsknocie.



A do powyższych życzeń dołączam od siebie życzenia pokoju w sercach i błogosławieństwa od Bożej Dzieciny, bo tylko ta maleńka Miłość, która przychodzi na świat może nas zbawić, a nic więcej nam w życiu do szczęścia, prócz zbawienia, potrzebne nie jest.  

Szczęść Boże Wam wszystkim Drogie Czytelniczki i Drodzy Czytelnicy!

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch