Uczeń Jezusa nie musi być chodzącym świętym

Apostołowie to byli żywi święci, chodzące ideały. Wpatrzeni w Chrystusa, wsłuchani w Słowo Boże nie widzieli nic poza Nim. Tak nam się zwykle wydaje, a wystarczy otworzyć Pismo Święte i cały czar pryska. Widzimy tam, chociażby w dzisiejszym pierwszym czytaniu, takiego Gedeona. Przychodzi do niego Anioł prosto od Boga, a ten się z Bogiem kłóci. Robi dokładnie to, co my robimy na co dzień. Widzi zło i cierpienia jakich doświadczają ludzie i patrząc na nie pyta z pretensjami Boga, gdzie On jest w obliczu tego wszystkiego.

Gdzie są te wszystkie dziwy, o których opowiadali ojcowie nasi?

Chciałoby się powiedzieć do Gedeona - człowieku małej wiary. Ale czy przypadkiem ja nie robię tak samo? Dopóki jest dobrze wychwalam Pana za wszystko, co stworzył, ale jak zaczyna się sypać to ja zaczynam sypać jemu żalami i pretensjami jak z rękawa. Obiecałeś, a teraz gdzie jesteś? Tak mnie kochasz, że pozwalasz żebym tak cierpiał? Przyznaj się, przed samym sobą i przed Bogiem, że nie raz zdarzało Ci się właśnie takie rozmowy z Bogiem prowadzić, czy raczej monologi - z Twojej strony - wylewania żali i pomyj na Pana Boga. 

Daj mi jakiś znak

To takie typowe. Wydawałoby się, że to znak naszych czasów, że żądamy od Boga znaków, potwierdzenia Jego obecności, a historia pokazuje, że ludzie wymagali tego od Najwyższego od początków istnienia. Nie jesteś zatem ani odmieńcem, ani też się nadto nie wyróżniasz jeśli nakazujesz Bogu, aby dał Ci znak. A wystarczy przestać żądać i zacząć słuchać i patrzeć. Bóg daje Ci znaki częściej niż Ci się wydaje. Musisz sobie tylko uświadomić, że znak Boga wcale nie musi być spektakularny - choć w przypadku Gedeona taki akurat był. Bóg objawia się w małych rzeczach, ale są to małe dowody Jego miłości do Ciebie.

Pan jest pokojem

Kiedy już Gedeon dojrzał znak od Pana, zauważył, że dane przez Pana słowo zamienia się w gesty, namacalne doświadczenia Jego obecności, uwierzył i doznał pokoju serca. A wszystko opiera się na zaufaniu. Do kwestii zaufania odwołuje się też dzisiejsza Ewangelia. Tam też w Apostołach, a szczególnie w przemawiającym Piotrze objawia się czynnik nader ludzki aniżeli sacrum. Targ z Bogiem. To też często gości w moim życiu. Ja Ci paciorek - Ty mi zdrowie. Ja Tobie litanię - Ty mi pieniądze. Ja Tobie pielgrzymkę - Ty mi męża/żonę. Na każdym kroku próbujemy ubić z Bogiem interes i nie inaczej jest z Apostołami. Rzuciliśmy wszystko, poszliśmy za Tobą, ale co my z tego mamy? Co nam to daje? Jaka jest dla nas korzyść? A Pan Bóg ze spokojem odpowiada, aby uzbroili się w cierpliwość i ufali, a otrzymają stokroć więcej niż pozostawili. 

Z Bogiem czasami trzeba się rzucić w przepaść, skoczyć na głęboką wodę. Ale Miłość powinna się opierać na zaufaniu. Bóg jeszcze nigdy nie zostawił w suchej studni nikogo, kto prawdziwie Mu ufa. On jest Tym, Który niesie pokój, nie lęk, strach i łzy. Jest tylko jeden warunek, nie podważać Jego obecności i dać się Bogu prowadzić za rękę. Jeżeli tracimy coś dla Boga możemy być pewni, że On tę pustkę wypełni, że ta pustka po owym "czymś" jest pustką zarezerwowaną właśnie dla Niego. Pamiętaj, że to On pierwszy stracił wszystko, aby Tobie wszystko dać. Uczeń Jezusa nie musi być chodzącym świętym, co na kartach Pisma Świętego jest ukazane najlepiej jak mogło być. Uczeń Jezusa musi być Mu wiernym i na Miłość odpowiadać swoją miłością.

[Sdz 6,11-24a]
[Ps 85,9.11-14]
[2 Kor 8,9]
[Mt 19,23-30]

Komentarze

  1. Piękny artykuł. Za każdym razem na temat i bogato. Samo życie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziś znalazłam Ciebie , poczytałam bloga i juz na zawsze zostanę z Tobą.Bardzo potrzebuję takich artykułow ona jeszcze bardziej uswiadamiają Miłość do Jezusa.Ja codziennie powtarzam Jezu Ufam Tobie i wierzę ,że Jezus mnie wysłuchuje, pomaga.Dziękuję Ci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech Cię Pan Bóg błogosławi! Dziękuję za takie przepiękne słowa!

      Usuń

Prześlij komentarz

Skoro już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat i podziękuję Ci za wizytę.

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch