#siedemgrzechow - Nieumiarkowanie

W czasach, gdy wszystko wokół jest fit, 3/4 osób uczęszcza na siłownię i stale kontroluje ilość spożywanych kalorii, wydawać by się mogło, że grzech nieumiarkowania niemalże nie istnieje. Wystarczy jednak spojrzeć na uginające się od produktów sklepowe półki i równie pełne zepsutych towarów kontenery na śmieci. Czy faktycznie w czasach vege i fit problem nieumiarkowania nas nie dotyczy?



Więcej mieć, mniej być

Rozejrzyj się wokół siebie w miejscu, w którym teraz jesteś. Być może jest to Twoje mieszkanie, Twój pokój. Co w nim widzisz? Czy są w nim gołe ściany, puste półki, czy może raczej niedomykające się od ubrań szafy i wypełnione po brzegi szuflady komody? A teraz spójrz na zakładki witryn internetowych, które masz otwarte, bądź które przeglądałeś w ostatnim czasie. Allegro? AliExpress? A może inny internetowy sklep? Kiedy ostatni raz byłeś na zakupach? Czy ten nowy telefon, telewizor, nowa bluzka, spódniczka są Ci faktycznie potrzebne? Czy potrzebujesz kolejnego lakieru do paznokci, kolejnej gry na XBoxa? Nieumiarkowanie to ciągła chęć posiadania więcej w imię bycia bardziej. Otaczamy się rzeczami izolując się od ludzi, którzy są wokół nas. 

Byłem głodny, a daliście mi jeść

Od kilku miesięcy pracuję dla pewnego wielkiego, międzynarodowego dyskontu spożywczego. Jedną z rzeczy, których nauczyła mnie ta praca jest kwestia wrażliwości na ubogich i szanowania produktów do jedzenia. Nasze nieumiarkowanie sprawia, że miliony ludzi na świecie głodują. Nie mamy pojęcia, ile żywności marnuje się w wielkich supermarketach, które codziennie wyrzucają tony przeterminowanego, nieużytego jedzenia. Niektóre z nich pozbywają się też żywności nadającej się do spożycia, ale nie mieszczącej się w standardach firmy. Takie produkty trafiają ze sklepu prosto na śmietnik, z którego nikt nie ma prawa ich wziąć. Pracownicy nie mogą rozdać ich ubogim, ponieważ w regulaminach zapisano, że taka żywność musi być rzucona w tzw. "straty", czyli ze sklepu przez przysklepowy kontener bezpośrednio na wysypisko śmieci. Firmy ochroniarskie pilnują, by w nocy nikt nie próbował takich wyrzuconych produktów ukraść. Nie ważne, że nikomu już się nie przydadzą, nie ważne, że i tak uznane są za bezużyteczne śmieci. Nawet tych śmieci nie można dać komuś, kto zrobi z nich pożytek. Paranoja! Ludziom, którzy nigdy nie doznali głodu łatwiej jest marnotrawić żywność, którą mogliby podzielić się z tymi, którzy jej nie mają. Grzech nieumiarkowania zatem odwraca naszą uwagę od ludzi skupiając ją na interesach, regulaminach, liczbach i rzeczach. Nieumiarkowanie wcale nie musi przejawiać się w chodzeniu ciągle objedzonym i opitym, w ciągłym uczuciu przesytu po spożytych posiłkach. Nieumiarkowanie to także ilość kupionych produktów, których nie zdążymy zużyć i przed konsumpcją wyrzucamy je do kosza, gdy mogłyby posłużyć innym ludziom.



Minimalizm w modlitwie

Umiar należy znać we wszystkim. Zarówno w pierwotnym znaczeniu grzechu odnoszącym się do jedzenia i picia, poprzez otaczanie się często zbędnymi przedmiotami, ludźmi, którzy nie wnoszą do naszego życia niczego wartościowego. Umiarkowanie trzeba znać także w słowach, które wypowiadamy. Czasem lepiej powiedzieć mniej niż powiedzieć o dwa słowa za dużo. Minimalizm dobry jest też w relacji z Bogiem i nie chodzi tu wcale o ograniczanie modlitwy czy zmniejszenie częstotliwości chodzenia do kościoła. Minimalizm w modlitwie może przejawiać się postawą częstszego słuchania Boga wiecznego gadania. Zamiast klepania dziesiątej litanii z książeczki do nabożeństwa lepiej weź do ręki Pismo Święte i przeczytaj, co Bóg ma do powiedzenia Tobie. Modlitwa też może przejawiać się nieumiarkowaniem. Modlitwą też można zgrzeszyć. Najlepiej więc we wszystkich dziedzinach życia kierować się zasadą minimalizmu. Staraj się żyć lepiej, niekoniecznie robiąc coraz więcej rzeczy. Skup się na jednej, dwóch, ale wykonuj je najlepiej jak potrafisz, a zobaczysz, że Twoje życie na nowo zaczyna nabierać lepszych barw, że zaczynasz oddychać czystszym powietrzem, a relacje z innymi i z Bogiem są pełniejsze i bardziej wartościowe.

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch