#siedemgrzechow - Zazdrość

Zazwyczaj kojarzy nam się z tą, która pojawia się między dwojgiem kochających się ludzi. Słowa starej piosenki mówią, iż "nie ma miłości bez zazdrości" i choć po części jest to prawda to jednak we wszystkim trzeba znać umiar. Ale zazdrość to nie tylko patrzenie z niepokojem na kręcącą się wokół naszego chłopaka bądź męża inną kobietę, wyglądającą w naszych oczach niezwykle atrakcyjnie i pociągająco. Zazdrościmy innym także wielu innych rzeczy materialnych i niematerialnych.


Zazdrość nie jedno ma imię

Chociaż ta w miłości jest najbardziej popularną i najczęściej kojarzoną to przecież zazdrościmy sobie nawzajem chyba wszystkiego. Samochodów w garażach, posady w pracy, pensji na koncie. Ileż to razy idąc ulicą zazdrościłaś kobiecie, którą mijałaś tej torebki od Gucciego, butów od Tommy'ego Hilfigera, czy zegarka od Daniela Wellingtona? Ile razy parkując swoje auto na parkingu zazdrościłeś temu facetowi obok nowiusieńskiego Lamborghini, Porche, czy Aston Martina? Niestety zazdrość nie dotyczy wyłącznie dorosłych. Przez zakorzenioną w nas wolę rywalizacji i walki między sobą zazdrość rodzi się w nas na każdym etapie naszego życia, niemalże od kołyski. Zaczyna się od zabranej grzechotki, poprzez  zabawną i wydającą się na niewinną, rywalizację o łopatkę i wiaderko w piaskownicy. Rywalizujemy ze sobą nawzajem o oceny w szkole, o względy pierwszego chłopaka, dziewczyny. Zazdrościmy koleżance z ławki tego, jaki ma piórnik, koledze jaki ma telefon, a także tego, że dostali wyższe oceny ze sprawdzianu niż my. Zazdrościmy aktorom sławy, milionerom bogactwa, rodzinom wielodzietnym dzieci i radości w domu, a rodzinom bezdzietnym ciszy i spokoju. 



Podobnie jak inne grzechy, zazdrość niszczy międzyludzkie relacje. Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym w okazywaniu wobec innych swojej zazdrości. Fakt, że w związku odrobina tego uczucia jest wręcz przydatna, bo daje drugiej osobie poczucie, iż jest dla nas ważna, wyjątkowa i nie chcemy jej stracić, ale nadmiar tej zazdrości może spowodować uczucie uwięzienia, ograniczenia wolności, a przecież nie na tym polega miłość. Dlatego czasem lepiej nie być zazdrosnym wcale niż być zazdrosnym chorobliwie. 

Cudze chwalimy swego nie znamy

Zazdrość, jak wszystkie inne grzechy, rodzi się z pychy, ale jej źródło leży też w jeszcze jednym problemie. W braku akceptacji siebie i swojej sytuacji życiowej. To właśnie brak poczucia własnej wartości sprawia, że u innych wszystko wydaje nam się lepsze i chcielibyśmy mieć właśnie to wszystko, co mają oni. Pierwszy krok do wyjścia z zazdrości to uznanie, że Bóg daje każdemu z nas naszą własną historię życia. Miejsce, w którym obecnie jesteś jest idealnym miejscem dla Ciebie. Zamiast patrzeć z zazdrością i zawiścią na sąsiada, koleżankę, kuzyna, który ma według Ciebie więcej i lepiej, zacznij patrzeć z wdzięcznością i radością na swoje życie. Doceń swoją rodzinę, doceń swoją pracę, zamiast zazdrościć koledze wysokiej pensji zacznij przykładać się do swojej. Dużo lepiej smakuje awans po ciężkiej pracy i zdobyty ze świadomością, że faktycznie nam się należy, niż wszystkie dobrodziejstwa, które przychodzą nam tzw. łatwą ręką. Zazdrość to nieumiejętność kochania swojego życia - pokochaj swoje życie, dostrzeż piękno i dobro w tym, co dzieje się w Twoim, nie w czyimś życiu. To właśnie Twoje życie i to, co Cię w nim spotyka, jest dla Ciebie dobre i jest Twoją drogą do zbawienia.

Komentarze

  1. Zazdrość, jako jedną z zalet człowieczeństwa, wymieniał George Carlin w skeczu "Dziesięć przykazań" - bardzo polecam w wolnej chwili ;) Tu pełny tekst skeczu jakby co: https://xpil.eu/dziesiec-przykazan/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do pewnego momentu owszem niesie za sobą pozytywne efekty, o czym wspomniałam w artykule, ale jednak to ciągle grzech i nie wolno o tym zapominać.

      Usuń
  2. Fajny artykuł. Dzięki Angela :) Pozdrawiam i z serca błogosławię +

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kimkolwiek jesteś, dziękuję! Zapraszam częściej i następnym razem nie bój się zostawić choć inicjałów. Bóg z Tobą! :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Skoro już tu jesteś, zostaw po sobie ślad. Chętnie poznam Twoje zdanie na ten temat i podziękuję Ci za wizytę.

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch