Święto zmarłych

Dobrego świętowania święta zmarłych - takimi słowami pożegnał kiedyś wykładowca swoich studentów kończąc wykład przed weekendem, w którym zawierał się 1. listopada. I wszystko byłoby w porządku, gdyby chociaż jedna osoba z sali zwróciła mu uwagę na to, że popełnił kardynalny błąd w swojej wypowiedzi. Niestety z sali dobiegł tylko szyderczy śmiech, kilka głosów na temat halloween, a reszta po prostu przemilczała sprawę i pobiegła na autobus, by jak najszybciej ruszyć w drogę do domu. 

Co świętują zmarli?

Zastanawia mnie, co mogliby świętować zmarli. Zejście do piekieł? No w sumie... miałoby to sens analizując to, co celebrują wszystkie osoby biorące udział w imprezach z okazji halloween. Hołd dla śmierci, umierania, krwi, cierpienia. To pożywka dla wszystkich "halloweenowców". Najbardziej boli mnie jednak beztroskie wkręcanie w to niewinnych i bezbronnych dzieci. Pod przykrywką "tylko dobrej zabawy" wpędzamy siebie i innych w ogromne niebezpieczeństwo. I już pomijam te wszystkie okultyzmy, szatanizmy i inne -zmy, ale takie poklaskiwanie śmierci i złu może się na nas naprawdę źle odbić. Jako że, na całe szczęście, nie doświadczyłam tego na swojej skórze, mogę tylko odesłać do wypowiedzi osób, którym cudem i modlitwą udało wydostać się z rąk Szatana po tym jak rozpoczynali z taką właśnie "tylko zabawą" np. z okazji Halloween. Wielu walczy ze śmiercią i żyje na krawędzi życia, nie wiedząc, czy dane będzie im obudzić się następnego dnia. Niestety tak samo wielu drwi z śmierci i igra z nią w imię tzw. dobrej zabawy. Halloween, śmierć, szatan, diabeł, zło, grzech - to nie zabawa i ufam, że nie będzie za późno zanim niektóre osoby to zrozumieją.

Co świętują chrześcijanie?

Chrześcijanie świętują zmartwychwstanie. W kalendarzu na czerwono zaznaczyli mi dzień 1. listopada jako "Wszystkich Świętych". Nie ma tam ani słowa o tym, żeby zmienili je na jakieś "święto zmarłych". Chrystus przez swoją mękę na Krzyżu zwyciężył śmierć. Wierzymy w powstanie z martwych tych, których ciała złożyliśmy do grobów. W tych trumnach leżą tylko ich kości, ale człowiek to na szczęście nie tylko kości, skóra, włosy i paznokcie. Człowiek ma duszę, nieśmiertelną. Kości się rozłożą, skórę zjedzą robaki, dusza pozostanie z nami na zawsze i to właśnie dusza sprawia, że jesteśmy inni od pozostałych gatunków wszystkich zwierząt na świecie. Życie jest cudowną i piękną wartością. Jeśli ktoś myśli inaczej powinien, z całym szacunkiem, zasięgnąć porady odpowiedniego specjalisty. Zdrowy rozsądek podpowiada, że żyć warto i że o życie trzeba i warto dbać, zarówno o to cielesne jak i o duchowe, by za jakiś czas, po tym, gdy nasze ciała będą w stanie rozkładu, o naszym duchu jako o integralnej naszej części, mówiono "święty" i by pierwszy listopada był właśnie moim i twoim świętem.


Chcę by pierwszy listopada był moim świętem

Chciałabym aby kiedyś pierwszego listopada wspominano także mnie, ale nie z grobową miną stojąc nad marmurowym pomnikiem, który rodzina i znajomi postawią mi na jakimś cmentarzu, ale z radosną miną modląc się za moim wstawiennictwem jako czyjejś patronki, świętej Kościoła Katolickiego. Chcę być święta. Powinno to być pragnienie każdego z nas. Często składając życzenia swoim znajomym życzę im właśnie świętości. Wydaje mi się, że to najlepsze życzenia jakie możemy sobie składać - także w tych dniach, które stoją przed nami, począwszy od wigilii Wszystkich Świętych, kiedy to całe rzesze będą maszerowały przez ulice naszych miast i wiosek z wydrążonymi dyniami, przebrani za szkielety, wampiry i inne zombie hołubiąc śmierci i wychwalając halloween. Życzmy sobie, by pierwszy listopada stał się naszym świętem, moim i Twoim. Być może nie spotkam Cię nigdy na swojej drodze na tym etapie naszego życia, ale ufam i wierzę, że spotkamy się w Niebie, a tam urządzimy sobie bal - bal Wszystkich Świętych.


***

Odsyłam do innych moich tekstów na powyższy temat:

Komentarze

Przeczytaj również

Bezwstyd czyli co?

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch

Światło