Miłość ukryta

Żyjemy w czasach, w których wszystko jest na pokaz. Dzielimy się swoim życiem z innymi ludźmi niemal 24h na dobę 7 dni w tygodniu. Idziesz do pracy, pijesz kawę ze Starbucksa? Aaaaale najpierw fociak na instastory. Jesteś w pracy - zdjęcie na snapchata.  Jedziesz na wycieczkę, robisz grilla ze znajomymi, idziesz na spacer, siedzisz w domu, czytasz książkę, jesz obiad? O wszystkim informujesz innych. Tak samo jest z naszymi związkami. One również coraz częściej są niestety tylko, albo przede wszystkim, na pokaz. 

Miłość nie szuka poklasku. Chociaż sama często publikuję w przestrzeni publicznej (głównie na Instagramie) zdjęcia z moim Narzeczonym to staram się zachować w tym umiar. Jest różnica między dzieleniem się swoją miłością, wiarą i radością z innymi (tu polecam profile Odważni i Romantyczni, Gomułeczki, czy Drużyna B), a nachalnym narzucaniem wszystkim naszej relacji, każdego wspólnego kroku, każdej wspólnej minuty. Miłość powinna być zarezerwowana dla nas dwojga. Nie wiem jak Wy, ale ja widzę tę subtelną różnicę pomiędzy zdjęciami ze wspólnego wyjazdu, a zdjęciami z każdej sekundy naszego wspólnego życia. 

Zauważyłam też, że często pary, które od pierwszego dnia bycia razem publikują miliony wspólnych zdjęć i wszędzie epatują swoją miłością (najczęściej dotyczy to młodych par w wieku gimnazjalno-licealnym) bardzo szybko przestają być razem. Prawdziwa miłość nie lubi wokół siebie szumu. Najbardziej intymne i indywidualne chwile zostawia dla siebie. To dlatego nie od razu wszyscy muszą wiedzieć, że jesteście parą, że się zaręczyliście, czy spodziewacie się dziecka. Nie mam nic przeciwko dzielenia się tymi informacjami z innymi ludźmi, ale nie już natychmiast. Delektujmy się chwilą, pozwólmy, aby radosne informacje najpierw rozgościły się w naszych sercach, aby miłość miała swoje ujście najpierw pomiędzy nami, a dopiero później szerzmy ją dalej.



Na koniec, prawdziwe dowody miłości to nie te wszystkie bukiety róż, których zdjęcia krążą po portalach społecznościowych. To nie prezenty, kolacje przy świecach, złote pierścionki. Prawdziwa miłość to te wszystkie chwile, które spędzamy tylko we dwoje, których nie publikujemy w social mediach. To wszystkie spojrzenia w oczy, kiedy już brakuje słów w trudnych chwilach, każde trzymanie się za ręce, gdy na nic więcej nie macie już sił. 

* * *

Komentarze

Przeczytaj również

Mowa jest srebrem, milczenie złotem, a foch to foch

Najlepszy prezent